W skrócie
- Światło dzienne z boku plus biała kartka jako odbłysk załatwia 80% jakości zdjęcia.
- Kąt zdjęcia dobiera się do dania: pizza z góry, burger z wysokości stołu, makaron pod kątem 45°.
- Fotografuj serię 10–15 dań naraz, nie jedno przy okazji — oszczędzasz czas i zachowujesz spójność.
- Zdjęcie musi wyglądać jak to, co dostanie klient. Rozjazd między zdjęciem a rzeczywistością generuje reklamacje.
Pozycja w menu online bez zdjęcia sprzedaje się wyraźnie gorzej niż ta ze zdjęciem. To najtańsza optymalizacja konwersji, jaką masz pod ręką — i da się ją zrobić telefonem, który leży w kieszeni.
Światło: jedyna rzecz, na której nie można oszczędzać
- Okno z boku, nie za plecami. Światło padające z boku buduje fakturę: widać ser, sos, chrupkość panierki.
- Nigdy lampa błyskowa. Płaskie, zimne zdjęcie z odblaskiem na tłuszczu wygląda gorzej niż brak zdjęcia.
- Biała kartka A4 po drugiej stronie talerza rozjaśnia cienie. To najtańszy blender światła na świecie.
- Wyłącz świetlówki nad stanowiskiem podczas zdjęcia — mieszanie świateł daje zielonkawy odcień, którego nie da się już naprawić.
- Godziny 10–14 przy oknie od północy dają najbardziej równe światło przez cały rok.
Kąt: dopasuj do wysokości dania
| Danie | Kąt | Dlaczego |
|---|---|---|
| Pizza, bowl, sałatka | 90° z góry | Liczy się kompozycja i wypełnienie |
| Burger, kanapka, wysoki deser | 0–15° z wysokości stołu | Widać warstwy i wysokość |
| Makaron, zupa, danie z sosem | 45° | Widać głębię i konsystencję |
| Napoje | 0–20° | Widać kolor i lód |
Kadr i telefon: pięć ustawień
- Włącz siatkę w aparacie i ustaw danie lekko poza środkiem kadru.
- Kadruj kwadratowo lub 4:5 — takie proporcje najlepiej działają w menu i w social mediach.
- Dotknij ekranu na najjaśniejszym elemencie dania i lekko ściągnij ekspozycję w dół. Prześwietlony ser jest nie do odratowania.
- Nie używaj cyfrowego zoomu. Podejdź bliżej — zoom cyfrowy to po prostu kadrowanie z utratą jakości.
- Zostaw margines wokół dania. Kadr będzie przycinany na różne proporcje w menu, karuzeli i wizytówce.
Stylizacja w trzech ruchach
- 1
Fotografuj świeże, nie ładne
Danie ma 3–4 minuty, zanim ser zastygnie, a sałata opadnie. Przygotuj kadr, zanim kuchnia wyda talerz.
- 2
Dodaj jeden element kontekstu
Widelec, serwetka, składnik obok talerza. Jeden, nie pięć — reszta rozprasza.
- 3
Wytrzyj brzeg talerza
Ślad sosu na krawędzi widać na zdjęciu dużo mocniej niż w rzeczywistości.
Obróbka: mniej znaczy lepiej
Wystarczy telefon i wbudowany edytor. Kolejność: wyprostuj kadr, delikatnie podnieś jasność i kontrast, dodaj odrobinę ostrości, popraw balans bieli, jeśli zdjęcie wpada w żółć. Nie dotykaj nasycenia powyżej kilku procent — przesycone jedzenie wygląda sztucznie i podejrzanie.
Na koniec technikalia dla menu online: eksportuj do 1200–1600 px po dłuższym boku, format WebP lub JPG, waga poniżej 300 KB. Zdjęcia prosto z aparatu telefonu potrafią ważyć 5 MB i wydłużają ładowanie menu na telefonie o kilka sekund — czyli kosztują dokładnie tę konwersję, którą miały poprawić.
Plan na jedną sesję w tygodniu
- 1Wybierz 10–15 pozycji z listy najczęściej zamawianych, których jeszcze nie masz na zdjęciach.
- 2Rozstaw tło przy oknie w godzinach poza szczytem, we wtorek albo w środę.
- 3Kuchnia wydaje dania po kolei, co 3–4 minuty. Robisz po 5–8 ujęć każdego.
- 4Wieczorem wybierasz po jednym zdjęciu na danie i obrabiasz je w jednym stylu.
- 5Wgrywasz do menu i wizytówki Google tego samego dnia.
Cztery takie sesje i masz kompletne, spójne menu ze zdjęciami — bez faktury za sesję zdjęciową i bez czekania na wolny termin fotografa.
Wgraj zdjęcia i zobacz różnicę w konwersji
W Dinevo dodajesz zdjęcia do pozycji w kilka sekund, a system sam przygotowuje lekkie wersje na telefony.
Zobacz, jak to działaNajczęstsze pytania
Czy warto zatrudnić fotografa?
Do zdjęć kluczowych dań i materiałów wizerunkowych — tak, raz na rok. Do bieżącego uzupełniania menu telefon jest lepszy, bo nie czekasz na termin i możesz zaktualizować zdjęcie w dniu zmiany receptury.
Ile zdjęć potrzebuje menu online?
Zacznij od 20 najczęściej zamawianych pozycji, potem uzupełniaj pozostałe. Ważniejsze od kompletu jest to, żeby wszystkie zdjęcia miały ten sam styl i to samo tło.
Czy da się fotografować wieczorem?
Da się, ale potrzebujesz jednego źródła miękkiego światła z boku — wystarczy lampa LED z dyfuzorem za kilkadziesiąt złotych. Ważne, żeby wyłączyć pozostałe światła i nie mieszać barw.
O autorze
Adrian Tański
CEO & Founder, Dinevo
5 lat w branży tech, wcześniej CTO w startupie delivery. Pisze o sprzedaży online i marketingu lokalnym.